To jest blog, który prowadzę dla mojej córeczki Josephine od pierwszych chwil jej życia.Rejestruję każdy jej dzień, jej ruch, jej spojrzenia, jej reakcję na otaczający ją świat, tak abyśmy w przyszłości mogły wspólnie przenieść się wirtualnie w przeszłość do chwil jej dzieciństwa. Nie chcę niczego pominąć dlatego zachowuję każdy detal. Pragnę, aby córce pozostawić księgę nie tylko wiedzy o jej samej, o tym co lubi, co kocha, ale również pragnę zarysować rzeczywistość i otoczenie w której dorastała. Mam nadzieję, że uda mi się w niej zaszczepić naszą tradycję, przekazać tajniki rodzinnej kuchni tak, aby jako dorosła osoba mogła tą wiedzę przekazać kolejnym pokoleniom.



piątek, 2 marca 2012

Szczęśliwa Josephine- Happy Jo, Happy Jo!

Kochana córeczko!
Dni lecą i lecą tak szybko. Juz powoli wiosna zawitała do Polski. Spacerujemy codziennie i obserwujemy jak przyroda budzi się do życia. Zaczyna się najpiękniejsza pora roku kiedy wszystko pachnie ciepłem i miłością, a ptaszki śpiewają serenady :-)
A tymczasem Ty kochanie kwitniesz i robisz sie prawdziwą damą. Ostatnio masz taki mały mankament, że musimy Ciebie przed przebraniem w świeżą pieluszkę umyć pod zlewem. A to już babci patent. Tak tak ona zabiera Ciebie do łazienki i napuszcza wodę do zlewu, a Ty potem tam się pluskasz i jesteś najszczęśliwszą dziewczynka na świecie. Zobacz sama!!



Mala dama. Nawet podczas kąpieli wystrojona w spineczki eehhehe! Ba damą zawsze trzeba być



Jak widzę Twój uśmiech to każdy dzień od razu wydaje się piękniejszy. Obiecałam cioci Monice z Nowego Sącza, z którą pracowałam, że umieszczę też filmik zatytułowany Happy Jo. Filmik z Twojej innowacyjnej kąpieli, który poprawi humor każdemu, a dzień od razu będzie piękniejszy. Mam nadzieje, że cioci Monice pomimo nawału pracy i stresu uśmiech nie zejdzie dzisiaj z twarzy. Let's be happy!

Uśmiech od ucha do ucha!

Happy Jo Happy Jo!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz