To jest blog, który prowadzę dla mojej córeczki Josephine od pierwszych chwil jej życia.Rejestruję każdy jej dzień, jej ruch, jej spojrzenia, jej reakcję na otaczający ją świat, tak abyśmy w przyszłości mogły wspólnie przenieść się wirtualnie w przeszłość do chwil jej dzieciństwa. Nie chcę niczego pominąć dlatego zachowuję każdy detal. Pragnę, aby córce pozostawić księgę nie tylko wiedzy o jej samej, o tym co lubi, co kocha, ale również pragnę zarysować rzeczywistość i otoczenie w której dorastała. Mam nadzieję, że uda mi się w niej zaszczepić naszą tradycję, przekazać tajniki rodzinnej kuchni tak, aby jako dorosła osoba mogła tą wiedzę przekazać kolejnym pokoleniom.



poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Już siedzimy na poduszkach- We are sitting supported by pillows

Kochana córeczko!
Jesteś taka silna i codziennie ćwiczysz siadanie. I roisz imponujące postepy. Uwiebiasz siedzieć i wtedy jesteś najbardziej szczęśliią dziewczynka na świecie. Dodatkowo robisz taką dumna minę :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz