Kochana córeczko!
Zrobiło sie troszkę cieplej więc postanowiłam z babcią i Tobą pojechać do rodzinnej miejscowości Twojego dziadziusia do Ząbkowić Śląskich. Miejscowość, która oddalona jest od Oławy o jakieś 60 km. Odwiedziłyśmy moją ukochaną babcię i ciocię Elę. Niestety wujek Rysiu był w pracy i nie mógł usłyszeć Twoich wariacji wokalnych heheh :-)
Ależ to była sentymentalna podróż. Mamusia jak była mała to spędzała bardzo dużo czasu z babcią, ciocią i wujkiem. To były piękne czasy!!! Jak przejeżdzałam z Tobą przez Ząbkowice i strasznie dużo wspomnień z mojego dzieciństwa zaczęło kotłować mi się w głowie. Mam nadzieje, że Ty również będziesz wspominać swoje dzieciństwo równie bajecznie!
A tak wyglądała nasza podróż. Już powoli idą Tobie ząbki więc gryziesz swoje gryzaczki. Podczas podróży zasnełaś ze swoją ulubioną biedronką w buzi :-) Biedroneczkę dostałam w prezencie od Twojej cioci Melanie. Jeszcze zanim się urodziłaś. Wydawało mi się wtedy, że jeszcze tyle czasu muszę czekać zanim weźmiesz ją do ręki. A tutaj co?? Czas leci jak szalony, a biedroneczka już jest Twoją ulubioną zabawką!
Kochanie nie wiem czy miałaś jakiś wyjątkowy humor, ale po prostu oczarowałaś ciocię. Nie przesadzając przez okolo godzinę non stop śmiałaś się do cioci i gugałaś do niej. To było wspaniałe! Ciocia była bardzo szczęśliwa, że mogła Ciebie poprzytulać, wycałować i ponosić. Nawet Ciebie karmiła. A Ty zamiast jeść cały czas uśmiechałas się do niej trzymając smoczka w ustach.
Potem przyszła Twoja prababcia! To było Wasze pierwsze spotkanie. Babcia była bardzo wzruszona. Nosiła Ciebie na rękach pomimo tego, że już sporo ważysz jak na swój wiek :-) No ale cóż kobietkom nie wypomina się ani wieku ani wagi więc nie zdradzę żadnych numerków :-)
Wszyscy mówią, że jestem jak skóra zdjęta z babci. I jak patrzę na to zdjęcie to muszę przyznać, że maja rację.
Zrobiło sie troszkę cieplej więc postanowiłam z babcią i Tobą pojechać do rodzinnej miejscowości Twojego dziadziusia do Ząbkowić Śląskich. Miejscowość, która oddalona jest od Oławy o jakieś 60 km. Odwiedziłyśmy moją ukochaną babcię i ciocię Elę. Niestety wujek Rysiu był w pracy i nie mógł usłyszeć Twoich wariacji wokalnych heheh :-)
Ależ to była sentymentalna podróż. Mamusia jak była mała to spędzała bardzo dużo czasu z babcią, ciocią i wujkiem. To były piękne czasy!!! Jak przejeżdzałam z Tobą przez Ząbkowice i strasznie dużo wspomnień z mojego dzieciństwa zaczęło kotłować mi się w głowie. Mam nadzieje, że Ty również będziesz wspominać swoje dzieciństwo równie bajecznie!
A tak wyglądała nasza podróż. Już powoli idą Tobie ząbki więc gryziesz swoje gryzaczki. Podczas podróży zasnełaś ze swoją ulubioną biedronką w buzi :-) Biedroneczkę dostałam w prezencie od Twojej cioci Melanie. Jeszcze zanim się urodziłaś. Wydawało mi się wtedy, że jeszcze tyle czasu muszę czekać zanim weźmiesz ją do ręki. A tutaj co?? Czas leci jak szalony, a biedroneczka już jest Twoją ulubioną zabawką!
Kochanie nie wiem czy miałaś jakiś wyjątkowy humor, ale po prostu oczarowałaś ciocię. Nie przesadzając przez okolo godzinę non stop śmiałaś się do cioci i gugałaś do niej. To było wspaniałe! Ciocia była bardzo szczęśliwa, że mogła Ciebie poprzytulać, wycałować i ponosić. Nawet Ciebie karmiła. A Ty zamiast jeść cały czas uśmiechałas się do niej trzymając smoczka w ustach.
Potem przyszła Twoja prababcia! To było Wasze pierwsze spotkanie. Babcia była bardzo wzruszona. Nosiła Ciebie na rękach pomimo tego, że już sporo ważysz jak na swój wiek :-) No ale cóż kobietkom nie wypomina się ani wieku ani wagi więc nie zdradzę żadnych numerków :-)
Wszyscy mówią, że jestem jak skóra zdjęta z babci. I jak patrzę na to zdjęcie to muszę przyznać, że maja rację.
WOW,jakie piekne sa te chwile gdy corcia rosnie i zaczyna rozne nowe trudnosci pokonywac.Troszeczke ci zazdroszcze.Buziaczki dla Was i szczesliwego dotarcia do celu,sle Wam Aniola zebe swymi skrzydlami Was ochranial
OdpowiedzUsuń