To jest blog, który prowadzę dla mojej córeczki Josephine od pierwszych chwil jej życia.Rejestruję każdy jej dzień, jej ruch, jej spojrzenia, jej reakcję na otaczający ją świat, tak abyśmy w przyszłości mogły wspólnie przenieść się wirtualnie w przeszłość do chwil jej dzieciństwa. Nie chcę niczego pominąć dlatego zachowuję każdy detal. Pragnę, aby córce pozostawić księgę nie tylko wiedzy o jej samej, o tym co lubi, co kocha, ale również pragnę zarysować rzeczywistość i otoczenie w której dorastała. Mam nadzieję, że uda mi się w niej zaszczepić naszą tradycję, przekazać tajniki rodzinnej kuchni tak, aby jako dorosła osoba mogła tą wiedzę przekazać kolejnym pokoleniom.



poniedziałek, 16 stycznia 2012

Odwiedziny Szmidelkow-Friends visit

Kochana córeczko!!
Tyle sie działo przez ostatnie dni ze nie miałam czasu zeby do Ciebie napisać. Ale teraz własnie wykapalismy Ciebie z tatusiem i słodko zasnelas wiec szybko wzielam iPhona i pisze do Ciebie.
Wiec tak. W piątek w drodze na narty odwiedzili nas moi najlepsi przyjaciele ze studiów:Rafał i Kasia.Z Rafalem poznałam sie w pierwszy dzień jak przyjechałam do Sacza i mieszkaliśmy całe studia razem. Ahhhh to były czasy do których chciałoby sie czasami wrócić. Sama zobaczysz jak pójdziesz na studia ze to jest wspaniały czas.Czas który należy dobrze spożytkować ponieważ procentuje w przyszłości.nie mówię żeby cały czas zakuwac bo równie ważna jest studencka rozrywka. Ale wiesz kochanie po latach mogę powiedzieć ze to jest czas kiedy poznaje sie przyjaciol na całe życie na dobre i na złe. Dlatego pragnę abyś tego nie przeoczyla.
Niestety Kasia z Rafałem przyjechali sami bez swojego synka Filipa.Filip jest prawie 2 miesiące starszy od Ciebie. Juz nie mogę sie doczekać jak sie będziecie razem bawić. Mam nadzieje ze tez będziecie sie razem przyjaznić!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz