To jest blog, który prowadzę dla mojej córeczki Josephine od pierwszych chwil jej życia.Rejestruję każdy jej dzień, jej ruch, jej spojrzenia, jej reakcję na otaczający ją świat, tak abyśmy w przyszłości mogły wspólnie przenieść się wirtualnie w przeszłość do chwil jej dzieciństwa. Nie chcę niczego pominąć dlatego zachowuję każdy detal. Pragnę, aby córce pozostawić księgę nie tylko wiedzy o jej samej, o tym co lubi, co kocha, ale również pragnę zarysować rzeczywistość i otoczenie w której dorastała. Mam nadzieję, że uda mi się w niej zaszczepić naszą tradycję, przekazać tajniki rodzinnej kuchni tak, aby jako dorosła osoba mogła tą wiedzę przekazać kolejnym pokoleniom.



sobota, 28 stycznia 2012

Pierwsze przeziębienie- The first cold

Kochana córeczko!
Niestety ta niezwykle ciepła i przyjazna zima ma rownież swoje wady. Wszyscy kaszla i kichają dookoła. Zlapalas jakaś infekcje gardelka. Byliśmy u lekarza i dostałas syropek i witamine C. Tak strasznie kaszlesz aż za serce ściska. Ale wiesz co kochanie? Jesteś najbardziej pogodnym i usmiechnietym na przekór wszystkiemu dzieckiem na świecie.

1. Choreńka Jo. Ale jak to mówią zawsze dama trzeba byc hehehhehe.


Pomimo tego ze kaszlesz i masz nosek zapchany to od rana do wieczora uśmiech nie schodzi Tobie z twarzy. Niesamowite! Dużo moznabyloby sie od Ciebie nauczyc. Takiej pogody ducha i czerpania wszystkiego co najlepsze nawet z tych mniej pomyslnych dni ;-))
Sama zobacz jak od rana do mnie gugasz i uwielbiasz pic syropki! Po prostu nie wierze!

2. Zobaczcie jak uwielbiam syropki!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz