Kochana córeczko!
Jest 3 stycznia 2012. Ciężko jest mi się przyzywczić pisania nowej daty :-))) Dzisiaj idziemy tam gdzie wszystkie kobiety chodzą żeby pięknie wyglądać. Czyli do cioci Zuzi, która jest kosmetyczką. Jak zwykle wszyscy ciocia Ciebie wyściskała i całowała i całowała :-)
To jest blog, który prowadzę dla mojej córeczki Josephine od pierwszych chwil jej życia.Rejestruję każdy jej dzień, jej ruch, jej spojrzenia, jej reakcję na otaczający ją świat, tak abyśmy w przyszłości mogły wspólnie przenieść się wirtualnie w przeszłość do chwil jej dzieciństwa. Nie chcę niczego pominąć dlatego zachowuję każdy detal. Pragnę, aby córce pozostawić księgę nie tylko wiedzy o jej samej, o tym co lubi, co kocha, ale również pragnę zarysować rzeczywistość i otoczenie w której dorastała. Mam nadzieję, że uda mi się w niej zaszczepić naszą tradycję, przekazać tajniki rodzinnej kuchni tak, aby jako dorosła osoba mogła tą wiedzę przekazać kolejnym pokoleniom.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz