Kochana córeczko!
I nadszedł Sylwester. Spędziłaś go z Twoimi ukochanymi dziadkami i przyjaciółmi. Jak zwykle wszystko zapięte na ostatni guzik. Babcia dopilnowała wszystkiego. Były balony, confetti i fajerwerki. A na głowę babcia kupiła wszystkim kolorowe czapeczki :-))))
Ja z tatusiem i ciocia Zuzia i wujkiem Adrianem wyrwaliśmy się z domu. Uffff w końcu mogłam potańczyć. Przez 10 miesięcy nie tańczyłam a przecież wiesz jak uwielbiam taniec! Dzisiaj poszalejemy na parkiecie z Twoim tatusiem. On zawsze jest królem parkietu :-))) Mam nadzieje ze zarazimy Ciebie miłością do tańca.
To jest blog, który prowadzę dla mojej córeczki Josephine od pierwszych chwil jej życia.Rejestruję każdy jej dzień, jej ruch, jej spojrzenia, jej reakcję na otaczający ją świat, tak abyśmy w przyszłości mogły wspólnie przenieść się wirtualnie w przeszłość do chwil jej dzieciństwa. Nie chcę niczego pominąć dlatego zachowuję każdy detal. Pragnę, aby córce pozostawić księgę nie tylko wiedzy o jej samej, o tym co lubi, co kocha, ale również pragnę zarysować rzeczywistość i otoczenie w której dorastała. Mam nadzieję, że uda mi się w niej zaszczepić naszą tradycję, przekazać tajniki rodzinnej kuchni tak, aby jako dorosła osoba mogła tą wiedzę przekazać kolejnym pokoleniom.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz